24 października to Dzień Walki z Otyłością

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje otyłość jako nieprawidłowe i nadmierne gromadzenie tłuszczu, które stanowi zagrożenie dla zdrowia. Najczęściej wyliczana jest na podstawie BMI (body mass index) jako zakres wyższy bądź równy 30. Ale warto podkreślić, że nie jest to idealny wskaźnik. Liczy się skład ciała, a nie sama waga.

Pamiętaj, że otyłość to jednostka chorobowa!

Warto to podkreślać, ponieważ społeczność nie zawsze w taki sposób na nią patrzy. Dodatkowo warto wiedzieć, że istnieje wiele czynników, które mogą wpłynąć na zwiększone ryzyko jej powstania. Należą do nich między innymi takie czynniki jak:

– czynnik biologiczny

– czynnik psychologiczny

– czynnik środowiskowy

– czynnik genetyczny

Jednak nie traktuj ich jako wymówki, bo przede wszystkim czynnikiem warunkującym nadwagę i otyłość jest NADMIERNA ILOŚĆ KALORII, w stosunku do naszych potrzeb energetycznych.

Otyłość może zostać zakorzeniona na wiele sposobów, które z biegiem czasu nakładając się wspólnie na siebie mogą objawić się w jej postaci.

  • Jedzenie- wysokoprzetworzone produkty bogate w nasycone kwasy tłuszczowe i cukry proste oraz nadwyżka kaloryczna przyczyniają się do wzrostu odsetka osób chorujących na otyłość
  • Opieka zdrowotna- niski poziom opieki zdrowotnej w tym zakresie często powoduje, że osoby zmagające się z otyłością, przedłużają w czasie chęć rozpoczęcia leczenia w wyniku braku wsparcia ze strony medycznej
  • Życiowe momenty- życie płodowe, ciąża, wczesne dzieciństwo, choroba, stosowanie leków- to wszystko wiąże się ze zwiększonym prawdopodobieństwem powstania otyłości
  • Zdrowie psychiczne- wiele chorób na tle psychiczny wraz z dodatkowo stosowaną farmakoterapią może nasilać ryzyko powstania otyłości
  • Sen- brak snu, niespokojny, krótki i przerywany sen, wydaje się być jednym z ważniejszych czynników wpływających na wzrost odsetka osób otyłych
  • Dyskryminacja- osoby otyłe często stają się wyrzucone ze społeczności, nie mając wsparcia i kontaktu z bliskimi im wcześniej osobami, co w konsekwencji wpływa na to, że szukają ratunku w jedzeniu- tworząc błędne koło, które jeszcze bardziej pogarsza ich stan zdrowia.

Dlaczego osoby otyłe mają większe zapotrzebowanie na energię niż osoby szczupłe?

Wiąże się to z tym faktem, że zwiększona ilość masy ciała przyczynia się do zwiększonego zapotrzebowania energetycznego ze względu na fakt, że organizm musi podtrzymać wszystkie funkcje życiowe zużywając większe pokłady energetyczne. Poza tym pomyśl, jeśli masz prawidłową masę ciała i wszędzie nosisz ze sobą plecak z 20-30 kg lub więcej – to czy nie wykonujesz pracy siłowej- wstając, siadając, idąc, schylając się – wszędzie z nadmiernym bagażem!?

A więc co robić, aby odpowiednio zawalczyć o swoje lepsze jutro i wygrać z otyłością?

Niestety pokładanie wszystkich nadziei w farmakoterapii bądź różnych suplementach nie sprawi, że nasz problem minie. Takie rozwiązania mogą tylko wydawać się efektowne krótkoterminowo. Suplement to środek spożywczy, więc jak on może na nas podziałać? Jedynie podziała nam na portfel i może trochę na głowę, bo jeśli wydamy już pieniądze to musi działać 🙂 ALE! aby coś skutecznie zmienić, trzeba zmienić przede wszystkim swoje myślenie i priorytety.

  • Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że tak naprawdę wszystko tkwi w naszej głowie i to często od niej zależy czy odniesiemy sukces czy jednak porażkę. Warto ćwiczyć naszą zmianę, ćwicząc naszą psychikę i postrzeganie samego siebie. Należy na początku obrać sobie realne cele a wszystkie zmiany wprowadzać krok po kroku.
  • Warto zdawać sobie sprawę z tego, że każdy ubytek masy ciała w walce z otyłością przybliża Nas ku wygranej. Dla przykładu- u osoby ważącej 100 kg, już ubytek 5-10% masy wyjściowej (5-10 kg) będzie dużym sukcesem. Co to da? Wiele korzyści metabolicznych, w tym obniżenie stężenia glukozy i insuliny na czczo, poprawa parametrów lipidowych w surowicy, czy obniżenie ciśnienia u osób zmagających się dodatkowo z nadciśnieniem- które swoją drogą często współwystępuje z otyłością! Pamiętaj, że jeśli schudniesz te 5-10% i nie masz siły na więcej to skup się na tym, aby utrzymać tą wagę! Za jakiś czas nabierzesz sił i spróbujesz dalej chudnąć. Ale nie musisz tego robić za jednym zamachem.
  • Trwała zmiana nawyków żywieniowych- nie chodzi o to, aby nigdy nie sięgnąć już po frytki bądź pizzę. Chodzi o to, aby nauczyć się rozróżniać kiedy naprawdę mamy na taką żywność ochotę, a kiedy warto z niej zrezygnować. Często wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, że  zdrowe żywienie może być naprawdę smaczne! Liczy się kreatywność, różnorodność i sezonowość! Zwiększona ilość świeżych owoców i warzyw w ciągu dnia, zamiana oczyszczonych zbóż na te pełnoziarniste, zamiana gotowych słodyczy na ich zdrowe alternatywy, picie dużej ilości wody!
  • Bądź aktywny fizycznie- to nie są puste słowa. Zmiana nawyków żywieniowych wraz ze zwiększoną aktywnością fizyczną może przynieść pożądane wyniki w walce z otyłością. Aktywność fizyczna to nie musi być od razu 5 razy w tygodniu zajęcia fitness. Przenalizuj swój dzień, może możesz wysiąść wcześniej 1-2 przestanki, może możesz wejść po schodach zamiast jechać windą, może możesz przejść się na dłuższy spacer z psem lub do sklepu, zamiast podjeżdżać samochodem. Małe kroki- wielkie zmiany!
Co Ci da aktywność fizyczna? oprócz ubytku masy ciała?

– zmniejszenie ilości tkanki tłuszczowej (w tym brzusznej)

– poprawa wydolności oddechowej, układu krążenia czy układu mięśniowo-szkieletowego

– poprawa parametrów metabolicznych

– poprawa wrażliwości na insulinę

– poprawę w zakresie sprawności seksualnej

– zmniejszenie ryzyka wystąpienia efektu jo-jo po zakończonym procesie odchudzania.

Nie czekaj na tzw. właściwy moment, bo on nigdy nie nadejdzie! Zacznij zmianę teraz, nie od jutra czy od pierwszego, czy po wakacjach, po urodzinach – szkoda czasu! Co roku są okazje, święta, wyjazdy i to właśnie podczas nich najlepiej sprawdzi się świadome jedzenie, świadomy wybór! 

Zapisz się na pierwszą konsultację

Leave a Comment